KTO SŁUCHA SŁOWA I ROZUMIE JE


Ewangelia wg św. Mateusza 13, 1-23 (Niedziela 12.07.2020 r.)
Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami:

«Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny.

Kto ma uszy, niechaj słucha!»

Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: «Dlaczego mówisz do nich w przypowieściach?»
On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza:

„Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”.

Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli.

Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze.

Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje.

Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne.

Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».

Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je.
W dzisiejszej Ewangelii Jezus pokazuje jak ważne jest słuchanie i rozumienie słowa Bożego.

Jak rozumiem słowo, które czytam lub słucham?

Co robię/mogę zrobić, by bardziej Je zrozumieć?

Jezus wskazuje, że jeśli ktoś słucha słowa a nie rozumie, Zły łatwo może wykraść ziarno słowa. Jeśli ktoś słucha i rozumie to może przynosić owoce. Nie chce być okradany, więc staram się zrozumieć słowo. Pomaga mi w tym:

Znajomość słowa Bożego –
im więcej czytam Pismo Święte tym bardziej je rozumiem. Dziś sam Jezus odwoływał się do proroka Izajasza, by wytłumaczyć słowo, które głosił. I tak ten sam tekst dzięki lekturze innych ksiąg Pisma nabiera nowych i głębszych znaczeń.

Słuchanie słowa z komentarzem –
często słucham dobrych kaznodziejów, którzy znają słowo Boże lepiej ode mnie, znają szerszy kontekst kulturowy, znają języki i wyłapują niuanse w słowie, których nie oddaje tłumaczenie lub takich którzy mają dar głoszenia. Tych ostatnich rozpoznaję po owocach ich głoszenia w moim życiu.

Dzielenie się słowem we wspólnocie –
gdy dziele się z Żoną lub kolegami ze wspólnoty mogę doświadczyć tego, że słowo jest żywe, że działa w życiu innych. Każde dzielenie ubogaca mnie i pomaga spojrzeć na słowo z innej perspektywy.

I ostatni punkt, choć dla mnie najważniejszy, to modlitwa do Ducha Świętego –
to On był natchnieniem przy pisaniu i redagowaniu Biblii. On daje mi zrozumienie i sprawia, że akurat dany fragment przemawia do mnie bardziej niż inne. On wie co jest mi potrzebne w danym momencie by słowo przynosiło owoc.

Tato dziękuję, że przemawiasz do mnie w swoim Słowie.
Życzę Ci, byś nie bał się „tracić” czasu na czytanie słowa Bożego.

Szczęśliwy mąż i ojciec
Grzegorz Kociuba

PRZYJDŹCIE DO MNIE WSZYSCY,
KTÓRZY UTRUDZENI I OBCIĄŻENI JESTEŚCIE,
A JA WAS POKRZEPIĘ


Ewangelia wg św. Mateusza 11, 25-30 (Niedziela 05.07.2020 r.)
W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.

Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić.

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie».

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.
Słowo dla mnie na wszystkie moje troski, zmęczenia i ciężary, które muszę codziennie dźwigać.

Z czym przychodzę do Jezusa?

Czy umiem przyjść do niego z pustymi rękami, gdy mi nic nie wyszło i nie mam się czym pochwalić?

Czy przychodzę podzielić się z Nim moimi sukcesami?

Tato dziękuję, że mogę przyjść do Ciebie wtedy, gdy obfituję i wtedy, gdy cierpię biedę.
Życzę Ci, byś nie bał się skorzystać z dzisiejszej propozycji dobrego Ojca.

Szczęśliwy mąż i ojciec
Grzegorz Kociuba

KTO KOCHA …
BARDZIEJ NIŻ MNIE, NIE JEST MNIE GODZIEN

Ewangelia wg św. Mateusza 10, 37-42 (Niedziela 28.06.2020 r.)
Jezus powiedział do swoich apostołów:
«Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.

Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał.

Kto przyjmuje proroka jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma.

Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody».

Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien.
Dziś Jezus mówi trudne słowa. Szczególnie dla mnie ojca i męża. Chce bym się określił konkretnie czy On jest najważniejszy w moim życiu.

Co lub kto jest najważniejsze w moim życiu? Czemu lub komu poświęcam najwięcej uwagi i sił?

Jezus nie chce mi odebrać ani rodziny, ani szczęśliwego życia. On wie, że to dzięki Niemu mogę żyć pełnią życia i prawdziwie cieszyć się z relacji rodzinnych. On uzdalnia mnie do prawdziwej miłości, do umiejętności tracenia siebie dla innych. Oddania swojego czasu, talentów, planów itd.
Tato dziękuję Ci, że w Jezusie uczysz mnie kochać.

Życzę Ci, odwagi pójścia drogą zaproponowaną przez Jezusa. Wiesz już do czego zaprasza Cię dobry Bóg?

Szczęśliwy mąż i ojciec
Grzegorz Kociuba

IDŹCIE I GŁOŚCIE
BLISKIE JUŻ JEST KRÓLESTWO NIEBIESKIE


Ewangelia wg św. Mateusza 9, 36 – 10, 8 (Niedziela 14.06.2020 r.)
Jezus, widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo».

Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości.

A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy – Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził.

Tych to Dwunastu wysłał Jezus i dał im takie wskazania: «Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie».

Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie.
Jezus wybiera Dwunastu Apostołów i posyła ich. Zaprasza ich do głoszenia królestwa oraz wprowadzania Go w życie. To wezwanie dotyczy również mnie, Jego ucznia.

Jakim darem zostałem obdarzony? Jak nim buduję wspólnotę w której jestem? Czy nim służę i wprowadzam królestwo niebieskie już tu na ziemi?

Jak podchodzę do modlitwy i relacji z Bogiem? Czy nie jest to targowanie się z Nim? – Ja Ci modlitwę, Ty mi łaskę, np. Ja Ci „pompejankę” Ty mi uzdrowienie dziecka.

Jestem w ciągłym poszukiwaniu mojego daru, charyzmatu. Próbuję go odnajdywać tam gdzie jestem np. w rzeczywistości rodzinnej odkrywam, że dla najbliższych często wystarczy bym był obecny, ale w stu procentach, nie myśląc o innych rzeczach. Bym uważnie słuchał, bawił się z dziećmi – był tu i teraz. W innych kontekstach – tj. praca, przyjaźnie, wspólnota – także poszukuję darów którymi mogę budować innych i przybliżać ich do Dobrego Ojca. A Ty jaki masz dar?
Tato dziękuję Ci, że mnie rozpieszczasz pięknym życiem.

Życzę Ci, odwagi do podjęcia misji, którą rozpoznałeś, że jest od Niego.

Szczęśliwy mąż i ojciec
Grzegorz Kociuba

TAK BÓG UMIŁOWAŁ ŚWIAT


Ewangelia wg św. Jana 3, 16-18 (Niedziela 07.06.2020 r.)
Jezus powiedział do Nikodema:
«Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego».

Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał …
Dzisiejsza uroczystość Trójcy Świętej skłania mnie do zastanowienia nad tym: jaki jest Bóg któremu zaufałem? Jak Go poznaję? W jakich sytuacjach doświadczam Boga? Czy opowiadam ludziom o dziełach jakie Bóg uczynił w moim życiu?

Bóg który miłuje, jeden w trzech osobach. To tajemnica przed którą klękam, bo nie jestem w stanie pojąć jej wielkości. Ta prawda sprawia, że chcę uwielbiać wspaniałego Boga. Pomocą służy mi 3 rozdział Księgi Daniela czytany dziś zamiast psalmu. Oto próbka:

Błogosławiony jesteś, Panie Boże naszych ojców – pełen chwały i wywyższony na wieki. Błogosławione niech będzie Twoje imię pełne chwały i świętości – chwalebne i wywyższone na wieki.
Aniołowie Pańscy, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Deszcze i rosy, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Chłodzie i upale, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Wszystkie rośliny ziemi, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Zwierzęta dzikie i trzody, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
Synowie ludzcy, błogosławcie Pana, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!

(Dn 3,52.58.64.67.76.81.82).

Spróbuj dziś tak jak umiesz uwielbić Żywego Boga.
Tato dziękuję Ci za moje piękne życie, za to że je ciągle przemieniasz.

Życzę Ci, otwartych uszu na subtelne zaproszenia Boga.

Szczęśliwy mąż i ojciec
Grzegorz Kociuba

UCZCIE JE ZACHOWYWAĆ WSZYSTKO, CO WAM PRZYKAZAŁEM


Ewangelia wg św. Mateusza 28, 16-20 (Niedziela 24.05.2020 r.)
Jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami:

«Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata».

Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem.
Jezus przed wstąpieniem do Nieba daje polecenie uczniom – także mi. W związku z tym mam kilka pytań dotyczących pozostawionej mi misji:

Jak znam „wszystko” co Jezus przekazał tj. całe nauczanie zawarte głównie w Ewangeliach?
Jakim jestem świadkiem tego nauczania? Czy po moich śladach ktoś dojdzie do Jezusa?
Jakich mam nauczycieli, którzy mówią mi o Jezusie?

Dla mnie to szczególne zaproszenie, bym poznawał Jezusa w Jego słowie. Święty Hieronim pisał, że nieznajomość Pisma jest nieznajomością Chrystusa.
To do dzieła!!! Zachęcam Cię do codziennego poznawania Jezusa w Jego słowie.
Tato dziękuję Ci za nauczycieli, którzy mnie ochrzcili i przekazali mi naukę o Tobie.

Życzę Ci, byś w codziennym zabieganiu, umiał poświęcił czas na poznawanie Jezusa.

Szczęśliwy mąż i ojciec
Grzegorz Kociuba

NIE ZOSTAWIĘ WAS SIEROTAMI. PRZYJDĘ DO WAS.

Ewangelia wg św. Jana 14, 15-21 (Niedziela 17.05.2020 r.)
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie.

Nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie widział. Ale wy Mnie widzicie; ponieważ Ja żyję, i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was.

Kto ma przykazania moje i je zachowuje, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie».

Nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was.
Jezus obiecuje uczniom, że mimo że odejdzie zostawi im Pocieszyciela. To także obietnica dla mnie.

Czy czuję się opuszczony przez Boga?
W jakich dziedzinach życia tego doświadczam? Opowiem o tym Bogu i do tych miejsc Go zaproszę.

To pokrzepiające słowa. Nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was. Kojarzą mi się jeszcze ze słowami proroka Izajasza:
Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu,
ta, która kocha syna swego łona?
A nawet, gdyby ona zapomniała,
Ja nie zapomnę o tobie (Iz 49,15)

Mogę czuć się samotny, ale nigdy nie zostanę sam. Bóg jest przy mnie. Dał mi swego Ducha. Bóg w którego wierzę jest Bogiem bliskim. Jest przy mnie. Troszczy się o mnie bardziej niż matka o swoje niemowlę.
Tato dziękuję Ci za Twojego Ducha.

Życzę Ci odwagi, by żyć pełnią według Ducha.

Szczęśliwy mąż i ojciec
Grzegorz Kociuba

WIERZCIE MI …


Ewangelia wg św. Jana J 14, 1-12 (Niedziela 10.05.2020 r.)
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę».

Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?»
Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście».

Rzekł do Niego Filip: «Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy».
Odpowiedział mu Jezus: «Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie widzi, widzi także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: „Pokaż nam Ojca”? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. To Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie – wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła!

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, a nawet większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca».

Wierzcie Mi…
Dziś te słowa mnie dotknęły. Tylko jedna kwestia do refleksji;

Komu zaufałem? Kto jest moim doradcą w najważniejszych dziedzinach mojego życia?

Tato dziękuję Ci za Jezusa, który pokazuje mi Ciebie.

Życzę Ci dobrego spotkania z Bogiem obecnym w Słowie.

Szczęśliwy mąż i ojciec
Grzegorz Kociuba

JA JESTEM BRAMĄ OWIEC


Ewangelia wg św. Jana 10, 1-10 (Niedziela 03.05.2020 r.)
Jezus powiedział:
«Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, owce zaś postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych».

Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił.

Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwisko. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie, i miały je w obfitości».

Ja jestem bramą owiec.
Dziś dotknęły mnie te słowa. Jezus porównuje się do bramy, przez którą można wejść do zbawienia i do życia w obfitości.

Co to dla mnie znaczy?
Co zmieniło się w moim życiu odkąd świadomie przeszedłem przez bramę jaką jest Jezus?
[Zachęcam Cię do osobistego namysłu i odpowiedzi na te pytania.]

Życie z Jezusem zmienia wszystko. Daje mi perspektywę wieczności. To pomaga mi w podejmowaniu codziennych decyzji. Pytanie: ‘co w tej sytuacji zrobiłby Jezus?’ często rozwiązuje mi dylematy – i już wiem co dalej robić. Takie postawienie sprawy ułatwia podjęcie decyzji, choć samo jej wykonanie to już zupełnie inna sprawa. Jego pomysły są trudniejsze do wykonania, ale w perspektywie czasu widzę, że przynoszą pokój i radość.

Ważną częścią mojego życia z Jezusem są trudne chwile tzn. wszystkie straty, cierpienia i krzywdy, przez które razem przeszliśmy. On był w tym czasie ze mną – w słowie, w sakramentach szczególnie w sakramencie pokuty i Eucharystii. Stawiał także na mojej drodze dobrych ludzi. Oni po prostu byli, trwali ze mną w trudnym czasie, przynosili także pokrzepiające słowo.

Nie wiem jak wyglądałoby moje życie, gdybym Go nie spotkał. Poprzez Chrzest stałem się Chrześcijaninem. Chodzę z Jezusem Jego drogami, słucham Jego słowa i przyjmuję to co mi przygotował.
Tato dziękuję Ci za piękne życie.

Życzę Ci odwagi, by zaryzykować i pójść drogą, którą podpowiada Ci Jezus.

Szczęśliwy mąż i ojciec
Grzegorz Kociuba

NIE UMRĘ LECZ BĘDĘ ŻYŁ I GŁOSIŁ DZIEŁA PAŃSKIE


Ewangelia wg św. Jana 20, 1-9 (Niedziela 12.04.2020 r.)
Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono».

Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka.

Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą w jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.

Nie umrę lecz będę żył i głosił dzieła Pańskie.
Słowa psalmu zapowiadają dobrą nowinę. Jezus Zmartwychwstał. Alleluja! Ale co to znaczy dla mojego życia? Zachęcam, by w plan świętowania, wpisać sobie spotkanie z Jezusem w Jego słowie. Kilka pytań do refleksji może będą pomocne:

1. Kim dla mnie jest Bóg?
2. Co zmieniła w moim życiu prawda o Zmartwychwstaniu Pańskim?
3. Jak ta prawda przejawia się w codziennym moim życiu?

Dziś doświadczam, że Bóg któremu zaufałem jest potężny i mocny. Prawda o Zmartwychwstaniu jest moim punktem otwiera mi perspektywę na życie wieczne. Taki sposób patrzenia zmienia wszystko. Podejmując jakiekolwiek działanie zastanawiam się czy ono przybliża mnie do wiecznego życia z Bogiem czy oddala. Ta prawda nie odrywa mnie od realizmu kroczenia po ziemi i moich obowiązków. Motywuje mnie, by każde podjęte działanie przybliżało mnie do Boga. Jak buduje małżeństwo – to najlepiej jak potrafię; jak jestem ojcem – to staram się być w tym doskonały; jak pracuję – to tak jakbym to wykonywał na cześć Boga, a nie dla ludzi czy wypłaty. Zmartwychwstanie Jezusa daje mi radość w działaniu i odwagę, by wybierać największe dobro, czyli kierować się miłością, a nie strachem. Poza tym, w codziennym życiu pomaga mi świadomość, że jest Ktoś kto mnie kocha, chce mojego dobra, włada życiem i śmiercią.
Tato dziękuję, że pomagasz mi żyć pełnią.

Życzę Ci odwagi do wybierania największego dobra, do prawdziwej miłości.

Szczęśliwy mąż i ojciec
Grzegorz Kociuba